Blog

studia filmowe w Wielkiej Brytanii
Historie Aplikantów Ogólne Wielka Brytania

Zza kulis, czyli Creative Industries: dlaczego warto?

Czy tylko studia w zakresie nauk ścisłych mają sens? Czy da się znaleźć pracę po studiach humanistycznych czy artystycznych?

Studia w UK to coś, o czym każdy kiedyś myślał. Jednak kiedy zastanawia się nad wybraniem kierunku studiów zadaje sobie to pytanie: „Jak łatwo znajdę później po tym pracę?”.

I w ten oto sposób nasze pokolenie dorobiło się wielu prawników, lekarzy czy biznesmenów, którzy przemęczyli się przez lata swojej wyższej edukacji i nagle zderzyli się ze smutną prawdą, że to na co poświęcili sporą część swojego życia nie jest czymś, co chcieliby robić w przyszłości.

Oczywiście na świecie jest niesamowita liczba ludzi z powołaniem w powyższych zawodach, ale słowem kluczem w tym zdaniu jest „powołanie”. Zbyt dużo z nas boi się podejmować ryzyko, zwłaszcza gdy w grę wchodzą studia owiane otoczką „niepraktycznych” czy „bezużytecznych”. Taką otoczką wciąż niestety są owiane studia głównie artystyczne.

Decyzję o studiach filmowych podjęłam mając siedemnaście lat, czyli trzy lata przed tym jak miałam pisać maturę. Ale jeszcze na rok przed aplikacją na studia w UK, myślałam o jakiejś filologii, tak w razie czego, tak w zapasie. Tak żeby mieć jakąś pracę.

Całe szczęście, kiedy wybierałam się do Elabu przed planowaniem wyjazdu postanowiłam podjąć ryzyko i postawić wszystko na jedną kartę – Filmówka. To jest to, czego chcę od studiów.

Na zdziwione miny i pytania niektórych znajomych i członków rodziny odpowiadałam tylko: „Co potem? Nie wiem, coś się wymyśli.”.

Jakie są moje wrażenia?

Teraz, rok po mojej przeprowadzce do kraju, w którym na samym początku byłam zdana tylko na siebie, wiem jak bardzo dobra była to decyzja. Po raz pierwszy od dawna czuję, że moja kreatywna strona kwitnie i rozwija się z dnia na dzień coraz bardziej.

Nie jest łatwo, ale przyjemnie

Mimo że przed samym wyjazdem nie byłam w stanie stworzyć niczego, a blok kreatywny doskwierał mi niemiłosiernie, wystarczyły niecałe dwa miesiące, żeby wszystko wróciło na swoje miejsce.

Przemysł filmowy, czy środowisko kreatywne nie jest miejscem dla ludzi leniwych. Nie można wybierać się na studia w UK z nadzieją, że po ich skończeniu ciepła posadka po prostu wpadnie nam w ręce.

Trzeba się napracować, pomęczyć, pewnie nie przespać kilka nocy i wypić hektolitry kawy, ale jeżeli tylko czujesz, że jest to miejsce dla ciebie, nie mogę nawet znaleźć słów, żeby jak bardzo satysfakcjonujący jest ten sposób życia. Tak, bycie artystą to lifestyle i wybór. A także niezmierne ilości samozaparcia.

Projekty na studiach w UK

Od początku swoich studiów brałam udział w pięciu produkcjach stworzonych w ramach kierunku oraz jedenastu projektach pozauczelnianych. W maju napisałam swój pierwszy scenariusz, a film na jego podstawie będzie miał premierę pod koniec października.

W tym momencie jestem w trakcie pisania kolejnych trzech fabularnych produkcji krótkometrażowych oraz w trakcie pracy nad dwoma filmami dokumentalnymi. Podczas ostatnich dwunastu miesięcy miałam okazję sprawdzić się w rolach: reżyserki, scenarzystki, dźwiękowca, asystentki kamery, operatorki kamery, montażystki, drugiej reżyserki (tzw. 1st AD) oraz wielu, wielu innych.

Podczas ostatnich dwunastu miesięcy po raz pierwszy poczułam również, że jestem w tym miejscu, w którym miałam się znaleźć. Czuję, że żyję pełnią życia i staję się najlepszą wersją siebie. Tylko dlatego, że tego jednego dnia obudziłam się rano i zdecydowałam, że muszę zaryzykować. I była to zdecydowanie najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.