Blog

Liceum

Liceum za granicą. Pytania, które warto sobie zadać

Liceum za granicą – czeka Cię tam wszystko, co najlepsze – wysoki poziom nauczania, międzynarodowa atmosfera, przyjaźnie na całe życie, a przede wszystkim – wspaniałe przygotowanie do studiów.

Liceum za granicą brzmi dobrze, prawda? Zanim jednak zaczniesz wraz z rodzicami planować wyjazd, warto odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań i zastanowić się nad Waszymi priorytetami. Oto trzy kwestie, które zdecydowanie trzeba przemyśleć przed aplikacją.

Szkoła prywatna i publiczna?

Tutaj kwestia jest dosyć prosta – liceum za granicą prywatne różnią się od publicznych tym, że pobierają opłatę za czesne. To oznacza, że do kosztów utrzymania musicie wraz z rodzicami dodać drugie tyle za samą naukę. Szkoły prywatne nie pobierają jednak tych opłat bez powodu. Zazwyczaj są to świetnie wyposażone szkoły z akademikiem (tzw. boarding schools), stołówką, obiektami sportowymi i wszystkim, czego tylko potrzebują uczniowie. Klasy są mniejsze niż u nas – średnia osób na zajęciach zazwyczaj nie przekracza 10-12 uczniów. To sprawia, że stosunek uczniów i nauczycieli również jest kompletnie inny. Nauczyciele mają czas i możliwość skupić się na każdym z osobna, co daje im szansę rozwijać naturalne talenty uczniów, ich umiejętności interpersonalne oraz akademickie. Wszystko to sprawia, że większość prywatnych boarding schools może się poszczycić naprawdę świetnymi wynikami na egzaminach końcowych.

Czy to jednak oznacza, że nie warto brać pod uwagę szkół państwowych? Absolutnie nie! Wśród szkół publicznych również można znaleźć wartościowe placówki, które cieszą się wysokimi osiągnięciami akademickimi i oferują bardzo dobre zaplecze dla swoich uczniów. Do szkół państwowych jest jednak trudniej się dostać i im wcześniej zaczniesz aplikację (na wrzesień już pod koniec roku poprzedzającego), tym bardziej zwiększysz swoje szanse na przyjęcie do jak najlepszego liceum. Musisz jednak pamiętać, że jeśli zdecydujesz się na szkołę państwową, a chcesz się uczyć w języku angielskim, geograficznie Twój wybór zostanie ograniczony jedynie do Wielkiej Brytanii – reszta popularnych krajów, takich jak Niemcy czy Szwajcaria oferują szkoły anglojęzyczne, ale tylko prywatne.

A Levels, IB czy GCSE?

Kolejnym ważną decyzją, jaką trzeba podjąć jest wybór programu nauczania. Systemy edukacji w poszczególnych krajach różnią się między sobą, jednak większość międzynarodowych placówek ogranicza ofertę programową do najlepszych, sprawdzonych programów akredytowanych przez Wielką Brytanię. Jeśli jesteś w II lub III klasie i zamierzasz wyjechać na przyszły rok szkolny za granicę, warto dołączyć do programu GCSE. Jest to dwuletni program i najbliżej mu do naszego gimnazjum. Kończy się on egzaminem General Certificate of Secondary Education, który często jest wymagany przez uniwersytety podczas aplikacji na studia. Dlatego jeśli mamy szansę zdobyć taki certyfikat, możemy być pewni, że przyda się on nam później.

Co jednak potem? Gdy mamy 16 lat, dołączamy do ostatniego, dwuletniego etapu edukacji średniej. Może to być matura francuska, niemiecka czy amerykańskie AP, jednak najbardziej popularnymi programami są brytyjskie A Levels oraz międzynarodowa matura International Baccalaureate. Obydwa programy charakteryzują się tym, że na początku wybieramy kilka przedmiotów, które będziemy zdawać na maturze (w A-Levels minimum 3, w IB – 6), a następnie cały swój czas poświęcamy właśnie na te przedmioty. Jeśli myślisz więc o inżynierii i chcesz zdawać na maturze matematykę, fizykę i angielski, przez całe dwa lata A Levels uczysz się tylko tych trzech przedmiotów. Wspaniale, prawda? To pozwala Ci się absolutnie skupić na najważniejszych dla Ciebie przedmiotach i stać się w nich ekspertem już na poziomie szkoły średniej. Program IB jest o tyle trudniejszy, że przedmiotów jest sześć, tak więc polecany jest najbardziej ambitnym uczniom – uniwersytet i tak będzie wymagał od Ciebie jedynie trzech rozszerzeń.

Akademik czy rodzina goszcząca?

Ważną kwestią do rozważenia jest również to, gdzie będziesz mieszkać podczas nauki w liceum za granicą – w akademiku, czy u rodziny goszczącej? Obydwa rozwiązania są popularne i zależy to w dużej mierze od Twojego charakteru. Jeśli lubisz przebywać wśród rówieśników i jesteś osobą towarzyską, warto pomyśleć o akademiku. Takie wyjście jest o tyle wygodne, że w większości boarding schools akademiki znajdują się albo na terenie kampusu, albo tuż przy szkole. Nie tracisz więc czasu na dojazdy do szkoły, a jednocześnie jesteś zupełnie bezpieczny. Każda szkoła ma ustaloną „godzinę policyjną” – zazwyczaj musisz wrócić do akademika na 22:30 w ciągu tygodnia, a w weekend godzinę później, więc rodzice powinni być spokojni. Mieszkając w akademiku musisz jednak liczyć się z jego typowymi cechami – może być głośno i niespokojnie akurat wtedy, kiedy Ty chcesz się uczyć do sprawdzianu.

Mieszkając u rodziny goszczącej, możesz mieć mniejszy komfort życia z powodu dojazdów, jednak mieszkając z raptem 2-4 osobami łatwo nawiązać świetny kontakt i po pewnym czasie zacząć traktować rodzinę goszczącą jak swoją własną. Znamy wiele osób, które zaczęły nazywać swoich gospodarzy „ciociami” i „wujkami”, a na koniec roku szkolnego szkoda było im ich opuszczać. Mieszkanie u rodziny powinno też przebiegać bardziej spokojnie, więc jeśli jesteś osobą, która ceni sobie ciszę, może jest to rozwiązanie właśnie dla Ciebie.

Jak widzisz, kwestii do poruszenia przed wyjazdem do liceum za granicą, jest bardzo wiele – tutaj przedstawiliśmy tylko kilka z nich. Już sama decyzja o przeniesieniu się do obcego kraju w wieku 14-16 lat jest niezwykle ważna zarówno dla Ciebie, jak i dla Twoich rodziców. Na początek więc warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jestem na to na pewno gotowy i czy mnie to uszczęśliwi?

Jeśli odpowiedź będzie twierdząca – skontaktuj się z nami, a pomożemy Ci przygotować aplikację, która pomoże Ci się dostać do wymarzonego liceum za granicą!

Bitnami