Blog

Ogólne Wielka Brytania

Ile kosztuje życie polskiego studenta za granicą?

Nauka za granicą musi być kosztowna? Czy koszty studenckiego życia w innych krajach są wyższe niż w Polsce? Postanowiliśmy przyjrzeć się nie wysokości czesnego, ale kosztom życia w wybranych miastach.

Koszty życia w miastach Europy różnią się od siebie. Przeciętne miesięczne wydatki w Cardiff to, po przeliczeniu, 3035,66 zł zł (bez czynszu). Trzeba jednak pamiętać o różnicach w zarobkach. Według numbeo, średnia miesięczna pensja netto w stolicy Walii wynosi prawie 1775 funtów, czyli ponad 8840 zł. Średnie zarobki netto w Warszawie to 4158 zł.

Ile wydaje student?

Struktura wydatków studenta może się jednak różnić od wydatków przeciętnego mieszkańca. Postanowiliśmy zapytać osoby, które wyjechały na studia z Elab jak wyglądają ich miesięczne wydatki. Strukturę podzieliliśmy na koszty mieszkania, jedzenia, transport, rozrywkę, materiały i inne koszty.

Największym wydatkiem, co nie dziwi, jest wynajem pokoju lub mieszkania. Zdecydowana większość ankietowanych mieszka w akademikach. Wydatki na jedzenie pochłaniają średnio ponad 20 proc. środków.

Wbrew stereotypom studenci nie wydają wiele na rozrywkę – niespełna 4,5 proc. swojego budżetu. Jeśli już się na nią zdecydują, zwykle wybierają bilet do klubu lub na koncert (57,9 proc.). Dwie piąte wybiera kino lub teatr, tyle samo decyduje się na skorzystanie z platform z filmami i serwisów streamingowych. Prawie jedna trzecia kupuje książki i magazyny.

– Wydatki w poszczególnych miastach różnią się od siebie. Rozbieżności są jednak widoczne nawet wśród studentów, którzy uczą się w tym samym mieście. Nie ma w tym nic dziwnego. Każdy z nas ma inne możliwości i potrzeby. Dlatego nawet w Anglii można się utrzymać za kwotę, która jest zbliżona do sumy, jaką wydają studenci uczęszczający na polskie uczelnie – komentuje Przemysław Jeziorowski z Elab Education Laboratory.

Transport i żywność

Łatwo zauważyć, że w niektórych miastach koszty transportu są bardzo małe, a czasem wynoszą nawet 0 złotych. Dlaczego tak jest? Niektóre akademiki znajdują się bardzo blisko uczelni, dlatego studenci poruszają się po mieście pieszo lub rowerem. Inni mają do dyspozycji autobusy uniwersyteckie.

Studenci nie są bezradni w konfrontacji z wyzwaniami natury kulinarnej. Wszyscy ankietowani, mając możliwość zaznaczenia dwóch odpowiedzi, zawsze jako jedną z nich wybierali “gotuję sam/a”. Prawie jedna trzecia je na mieście, tyle samo osób wybiera stołówkę.

Materiały dodatkowe

Studenci niewiele wydają na materiały dodatkowe (książki, notatniki, sprzęt). Nie jest to konieczne, bo do dyspozycji wiele pomocy naukowych – mam bardzo dobrze wyposażoną bibliotekę – odpowiada jedna z ankietowanych osób. Co więcej, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom studiujących, część bibliotek jest czynna całodobowo.